Mistrzostwa Świata to wspaniały miesiąc dla kibiców futbolu. Jednak, piękno gry bywa zasłaniane błędami sędziów. Chociaż ludzką rzeczą jest mylić się, to istnieją sytuacje, w których jedna pomyłka całkowicie zmienia wynik. Niejednokrotnie kończy się to kontrowersjami i zarzutami pod adresem niekompetentnego sędziego. Niestety, FIFA uparcie nie zgadza się na wykorzystanie nowoczesnych technologii takich, jak choćby fotokomórki czy powtórki do wglądu sędziego przed podjęciem ostatecznej decyzji. Niedawno zakończon Mundial także wzbudził falę krytyki. Szczególnym meczem było spotkanie Anglia-Niemcy w trakcie którego urugwajski sędzia nie uznał gola zdobytego przez Franka Lamparda. Bramka była widoczna niemalże dla wszystkich, jednak arbiter podjął pochopną decyzję. Wściekłość drużyny angielskiej odbiła się na dalszej grze, doprowadzając do sromotnej porażki 1:4. Wkrótce po tym, do pomyłki doszło w meczu Meksyk-Argentyna, kiedy to uznano gola strzelonego przez Teveza ze spalonego. Na boisku doszło do zamieszania, gdy rozeźleni piłkarze próbowali interweniować. Jednak, największą gafą w historii futbolu pozostaje bramka Diego Maratony, który w 1982 roku w spotkaniu z Anglią strzelił gola ręką a sędzia to uznał nie dopatrując się błędu. Sam Maradona oficjalnie przyznał się do tego dopiero 19 lat po tym wydarzeniu.
Kolejna witryna oparta na WordPressie


